Pokazywanie postów oznaczonych etykietą równowaga. Pokaż wszystkie posty
Jesienna równowaga
Dziś spróbujemy
odpowiedzieć sobie na pytanie, czy z okazji nadchodzącej jesieni
warto zmienić swoje nawyki żywieniowe. W końcówce lata, kiedy
opadają z nas wszelkie siły witalne, potrzebujemy znacznie więcej
witamin i minerałów, niż wcześniej. Ma to związek również ze
zbliżającą się zimą.
Podstawą
odżywiania się jesienią jest urozmaicenie pod względem produktów.
Warzywa takie jak brukselka, kalafior, papryka czy marchew bogate są
w składniki mineralne, które śmiało można, a nawet trzeba
włączyć do swojego menu. Dzięki ich spożywaniu możemy znacznie
wzmocnić odporność organizmu. To jednak nie wszystko, o co
powinniśmy zadbać. Niezmiernie ważne są produkty
przeciwdziałające stresowi, smutkowi oraz codziennemu zmęczeniu.
Należą do nich głównie suszone owoce, takie jak np. śliwki,
które zawierają spore ilości magnezu i żelaza – dwóch
antystresowych pierwiastków. Zdarza się, że potrafimy zrobić
wszystko, byleby tylko nie przytyć w czasie jesieni i zimy. Nic
bardziej mylnego. Jeżeli zaczniemy unikać węglowodanów, nasz
nastrój ulegnie obniżeniu. Wystarczy zachować umiar i spożywać
tzw. węglowodany złożone, które wolniej się wchłaniają i
dostarczają energii na długi czas. Ponadto czekolada zawiera
składniki o działaniu psychoaktywnym, które poprawiają nasze
samopoczucie.
Warto spożywać
również przyprawy, takie jak chili czy papryka. Pobudzają one mózg
do wydzielania endorfin. Natomiast goździki, cynamon i imbir
rozgrzewają organizm i korzystnie wpływają na nasze samopoczucie.
Zrównoważona dieta - z czym to się je?
Bardzo często zastanawiamy się, co jeść, a czego unikać w naszej codziennej diecie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że warto się zdrowo odżywiać, ale zazwyczaj nie wiemy od czego zacząć. Trudno nam też z dnia na dzień zmienić nasze nawyki żywieniowe.
Pełnowartościowa dieta może nas uchronić przede wszystkim przed różnego rodzaju chorobami. Jest to szczególnie ważne, gdy cierpimy na nadwagę, zaburzenia metabolizmu bądź chroniczne zmęczenie. Nie musimy korzystać z kosztownych terapii, by po stosunkowo krótkim czasie poczuć się lepiej. Wystarczy, że zastosujemy się do kilku podstawowych zasad zdrowego żywienia.
Po pierwsze, istotną rolę w naszej codziennej diecie powinny odgrywać surowe warzywa i owoce. Pobudzają one nasz układ odpornościowy, dlatego też warto znaleźć dla nich miejsce w każdym posiłku. Bardzo istotne jest spożywanie różnych rodzajów warzyw i owoców, w taki sposób, by uzupełniały się zawartością swoich składników.
Niezbędne do życia organizmu są również białka. Zarówno ich niedobór, jak i nadmierna ilość, mogą być szkodliwe dla zdrowia. Zapotrzebowanie na białko pokrywają m. in. ziemniaki oraz produkty mleczne.Z naszej diety nie powinniśmy wykluczać tłuszczów. Należy jednak spożywać je w odpowiedniej ilości i we właściwy sposób. Szczególnie ważne są tłuszcze pochodzenia roślinnego, składające się z kwasów nienasyconych. Szkodliwe są natomiast nasycone kwasy tłuszczowe.
Podstawowym źródłem energii są węglowodany. Poza owocami i warzywami zawierają je także m. in. ziarna zbóż oraz ziemniaki. Ograniczyć powinniśmy tzw. węglowodany rafinowane, takie jak cukier, słodycze lub ciasta z białej mąki. Należy je traktować jako produkty na specjalną okazję.
Ostatnią, najważniejszą zasadą zdrowego żywienia, jest spożywanie dużej ilości napojów. Nasz organizm składa się w przeważającej ilości z wody. Warto więc przyzwyczajać się do codziennego jej picia, niezależnie od tego, czy jesteśmy spragnieni, czy też nie. Możemy ją zastępować sokami z warzyw, czarną herbatą, a nawet kawą.Początkowe trudności związane ze zmianą nawyków żywieniowych z pewnością po pewnym czasie wyjdą nam na dobre. Ponadto, jeżeli bardziej zainteresujemy się tematem, może się okazać, iż pełnowartościowa dieta może być całkiem smaczna. Wszystko zależy od naszej kulinarnej kreatywności.
Sól – co z nią nie tak?
Sól, której używamy na co dzień w kuchni to niemal czysty chlorek sodu, związek o wzorze NaCl. W sklepie kupić możemy sól kamienną lub jej oczyszczoną wersję – sól warzoną. Coraz modniejsza w ostatnim czasie staje się również sól morska. Jak się okazuje sól morska z powodzeniem zastąpić może zwykłą, jodowaną sól kuchenną. Mało tego – bez obaw możemy nazwać ją jej zdrowszym zamiennikiem. Sól morska zawiera niemalże wszystkie pierwiastki występujące na ziemi. Brzmi dość groźnie, ale substancje, które znajdują się w soli morskiej w znaczących ilościach to niezbędne naszemu organizmowi związki mineralne. Nie bójmy się więc – spożywając sól morską nie zaczniemy nagle świecić.
Większość z nas dodaje sól do każdej potrawy, znajdujemy ją też w większości produktów dostępnych na sklepowych półkach. Nie wyobrażamy sobie posiłku bez soli, która stała się „naturalnym” wzmacniaczem smaku naszych dań. Sól jest też świetnym środkiem konserwującym, dlatego w wędlinach, gotowych daniach i przydrożnych barach używana jest często bez umiaru.
Dlaczego sól nam szkodzi?
Nadmierna ilość soli powoduje zatrzymanie wody w organizmie. Nie brzmi to jak zdrowotna katastrofa, wyobrażamy sobie spuchnięty kostki - „da się przeżyć, a słony popcorn w kinie sam się nie zje”. Zatrzymywanie wody przez nasze ciało nie jest jednak tak błahą sprawę, jak mogłoby się wydawać. Zjawisko to powodować może nadciśnienie tętnicze i przyczynić się do wystąpienia udaru mózgu. Sól powoduje uszkodzenie błony śluzowej żołądka, co z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia raka żołądka. Przez nadmierną ilość soli w diecie wydalamy z organizmu zbyt dużo wapnia, co może skończyć się kamieniami nerkowymi. Wysokie stężenie sodu w surowicy krwi może prowadzić do hipernatremii, która objawia się najpierw silnym uczuciem pragnienia, wielomoczem, nocnym oddawaniem, utratą łaknienia, sennością a w późniejszym stadium mdłościami, wymiotami, podnieceniem i zwiększoną pobudliwością mięśni z możliwością wystąpienia drgawek, porażenia oddechu i zgonu.
![]() |
| Potrzeba niewiele, aby pozbyć się soli! |
Da się bez soli? Jak?
Skoro sól jest tak szkodliwa, czy da się całkowicie wykluczyć ją z naszej diety? Nie, nie da się i nie powinno. Niedobór sodu i chloru w organizmie jest mało prawdopodobny. Może nastąpić wskutek nadmiernego pocenia się, zaburzeń funkcjonowania układu pokarmowego albo nerek. Ilość soli, jaką powinniśmy dziennie spożywać różni się w zależności od wieku, wagi i trybu prowadzonego przez nas życia. Z pewnością nie należy przekraczać dawki około jednej łyżeczki soli dziennie. Zwracajmy też uwagę na to, co kupujemy. Produkty takie jak słone paluszki, solone chipsy, kostki bulionowe, solone popcorn i frytki zawierają niepotrzebny nadmiar soli – unikajmy ich zatem.
Najlepszym rozwiązaniem w celu pozbycia się nadmiaru soli w naszej diecie jest przygotowywanie posiłków samemu. Bierzcie zatem naczynia Eco-Vital w dłoń i działajcie!



