O mnie

Imię: Sylwia
Hobby: Dietetyka i zdrowe żywienie
Dlaczego ten blog?: Eco-Vital, firma, w której pracuję, zaproponowała mi prowadzenie bloga na temat, który od długiego czasu jest moją pasją i przedmiotem studiów. Chciałabym zarazić moich czytelników miłością do własnego ciała i pasją dbania o siebie w dzień i w nocy, dzięki odpowiedniemu stylowi życia i zrównoważonej, pełnowartościowej diecie.
Kontakt: sylwiawimmer@gmail.com
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Sylwia Wimmer On wtorek, 15 października 2013

Odchudzanie nie musi być żmudne, monotonne i związane z ciągłym odmawianiem sobie jedzenia. Powszechnie wiadomo, że bardziej wymaga ono zmiany pewnych nawyków żywieniowych zamiast zmniejszania porcji. Istnieją także o wiele ciekawsze sposoby na pozbycie się zbędnych kilogramów.

Czy spalanie tłuszczu może mieć cokolwiek wspólnego z relaksem? Okazuje się, że tak. Sauna fińska jest wynalazkiem, z którego dobrodziejstw korzysta już zdecydowana większość narodów świata. Korzyści, jakie zapewnia ludzkiemu organizmowi, są coraz częściej doceniane przez użytkowników. Dzięki temperaturze 120°C naczynia krwionośne zostają wzmocnione, co bardzo pomaga w dotlenieniu naszych komórek. Po każdym wyjściu z sauny bierzemy zimny prysznic, dzięki czemu nasze ciało nabiera jędrności i sprężystości. Oczywiście, jak łatwo się domyślić, kobiety korzystające z sauny są mniej narażone na niebezpieczeństwo wystąpienia cellulitu. W połączeniu z oczyszczającymi właściwościami daje ona niesamowite efekty.

Kąpiel w saunie polega na przebywaniu na przemian w niskiej i wysokiej temperaturze. Jeżeli jesteśmy zdrowi, możemy z niej korzystać bez względu na porę roku. Osoby powyżej 50. roku życia oraz dzieci poniżej 6. roku życia powinny przejść specjalistyczne badania lekarskie zanim zdecydują się na taki zabieg. Z punktu widzenia medycyny sauna fińska w pewnym stopniu obciąża nasz organizm. Do zabiegu nie należy przystępować ani na czczo ani po zbyt obfitym posiłku. Nie powinno się także pić przed wejściem dużych ilości wody. Warto wypić ciepłą herbatę, by wzmóc pocenie.

Po wejściu do sauny przyjmujemy pozycję zapewniającą nam niezbędny komfort. Gdy pojawiają się pierwsze kropelki potu, możemy przyspieszyć proces poprzez nacieranie naszego ciała wodą. Po kilku minutach pobytu zwykle polewa się nią także rozgrzane kamienie. Finowie nazywają ten rytuał „duszą sauny”, ze względu na towarzyszące mu uderzenie gorącej fali powietrza, potwierdzają to również nasi koledzy z Eco-Vital, dla których kontakt z sauną to wielkie wydarzenie. Po pewnym czasie objawy nagrzania stają się nie do zniesienia, co stanowi dla nas sygnał do wyjścia na zewnątrz. Nasza wytrzymałość na wysoką temperaturę ma w końcu swoje granice. Warto jednak przełamać początkową niechęć, ponieważ w saunie fińskiej nie tylko spalamy tkankę tłuszczową, ale również bronimy się przed różnego rodzaju chorobami. Gdy dopada nas przeziębienie, możemy się z niego wyleczyć już w początkowej fazie. Jest to najlepsza chwila na pozbycie się niechcianego intruza, ponieważ w późniejszych stadiach chorób lekarze zdecydowanie odradzają korzystanie z zabiegu. 
 
Finowie wiedzą, jak w idealnych proporcjach łączyć przyjemne z pożytecznym. Rzadziej spotykają się w klubach, by wspólnie imprezować. Znacznie częściej gromadzą się w saunie na wspólnych pogawędkach. Przeciętna długość życia w Finlandii wynosi prawie 79 lat, co klasyfikuje kraj w czołówce państw europejskich pod względem tego wskaźnika.

Komentarz

Subscribe to Posts | Subscribe to Comments